środa, 21 maja 2008

Odcinek 4 - Robin Of Sherwood




W odcinku... jak w tytule czyli tym razem filmowo! No i w "Czas na kwas" kilka słów o naszym mieście. Zapraszamy!

Retro Radio 4 POSŁUCHAJ

8 komentarzy:

goral pisze...

Panowie, tak trzymac. Na kazdym zebraniu zachodzi taka sytuacja, ze ktos musi byc pierwszy.
Robina z Sherwood ogladalem tydzien w tydzien, i na pewno mozna ten film zaliczyc do kilku najwaznieszych seriali jakie utkwily w pamieci.
Widze ze jestescie panowie ''oblatani'' w temacie, moze powiecie cos na temat polskich lotnikow w Anglii , walczacych w czasie drugiej wojny swiatowej? Temat ciekawy, a dlaczego by nie nauczyc czegos w zabawie?
Pozdrowienia z Brooklynu.

Arek pisze...

Dzięki za komentarz. Myslę ze temat lotników jest jak najbardziej godny uwagi, tym bardziej że interesuje mnie ten temat, a ich walka i losy godne sa nie tylko podkastu ale powinny sie doczekać szerszego rozgłosu np. w postaci filmu. Pozdrawiamy

Adam pisze...

O! To rzeczywiście dobry temat.( być może nawet zrobimy jakiś wywiad?)

Anonimowy pisze...

Robin Hood bo malo jadl :) Dobry odcinek :) Bardzo lubilem ten serial. Nawet chyba bardziej mnie sie podobal niz te wielkie produkcje kinowe...ale to chyba osobny temat...Co do Duxford to licze na mala relacje dlaczegoz tak slabo to wypadlo...pozdrawiam maldek

Wociech pisze...

Bardzo fajny odcinek! Bardzo sentymentalny - w takim sensie, że miło wspomina się ten serial. Aczkolwiek gdyby ktoś wypytywał mnie o szczegóły to niewiele mógłbym opisać bo oglądałem go jako względnie mały brzdąc i pamiętam, że film miał taki mglisty charakter (w sensie wizualnym), pamiętam końcówkę odcinka, w którym RH zginął. No i pamiętam muzyczny motyw przewodni tego serialu.
Nie poddawajcie się i przede wszystkim nagrywajcie dla samych siebie. Polski podcasting potrzebuje podcastów tematycznych. Retroradio jest bardzo ciekawym podcastem tematycznym :]. Pozdrawiam

Filip_Nie Tylko Dla Orlow pisze...

Czuje ze wyrasta mi konkurencja...
Cholerka.
Redakcja duzo sie jeszcze musi nauczyc, ale cholerka, musze sie coraz czesciej ogladac za siebie.
Czuje oddech, swiezy powiew konkurencji...

Ogolnie podobalo mi sie, momentami dluzyzny, ale takie na malą herbatke, badz male siusiu...

Pozdrawiam

fi

Filip_Nie Tylko Dla Orlow pisze...

aaa...zapomnialem, jako gorliwy milosnik WWII, i polskich lotnikow w bitwie o anglie i wogole polskiego lotnictwa, odcinek (nie wiedziac o nim wczesniej) jest preludium, jakie ja bym chcial zagrac na jesien, czyli od deblina do Northolt...
czyli dlaczego polscy lotnicy nie brali udzialu w defiladzie zwycienstwa...w Londynie...

Ale to wrzesien, pazdzirniek...

Dzieki redakcjo, dobry temat!!!

Marcin pisze...

Pamiętam że puszczali ten serial po raz pierwszy z odcinkami pociętymi na połowę, po pół godziny, chyba żeby na dłużej starczyło... Druga emisja była po paru latach w ferie zimowe, wtedy już puszczali odcinki bez cięcia na pół.