wtorek, 9 września 2008

Odcinek 9 ...był sobie SALON GIER



Z wielkim opóźnieniem ale jest... Tematem głównym będą salony gier oraz gry które szczególnie zapadły nam w pamięć...

POSŁUCHAJ

20 komentarzy:

Anonimowy pisze...

no w końcu ......

Anonimowy pisze...

no to juz pobieram ! pozdr maldek

Rafal pisze...

No to napisz znów komenta :).. Dzieki za pozdrowienia.. a i statystykami się nie przejmujcie może kiedyś uruchomicie ja miałem statystyki dopiero od 6 odcinka :) czyżby usłyszeliście mnie bez słuchania 8 odcinka ? bo tam gadałem żebyście coś nagrali wreszcie bo nie umieliśmy się doczekać :) my fani

KrzysieK pisze...

Heh pamiętam jak chodziłem z bratem na sąsiednie osiedle grać na automatach u kogoś w garażu. Poźniej pojawiły się cygańskie wozy z grami, zadymione, ciasne, ale z klimatem. To były czasy...mimo słabej grafiki (jak na obecne czasy) to grało się do upadłego. Teraz jest odwrotnie grafika jest coraz lepsza, natomiast większość wieje nudą. Pozdrawiam

Arek pisze...

może to tak jak z cukierkami - najlepiej smakują w dzieciństwie. Dzieki za koment, pozdrowienia i do usłyszenia :)

Martin pisze...

Ja też nie miałem Pegasusa. I Hugo też nie miał. I dużo innych ludzie nie miało. Ale inni mieli. W każdym razie wcale nie aż tak dużo.

arek pisze...

Może mi sie tak z tym Pegasusem wydawało - subiektywne odczucie :)

Łukasz pisze...

A ja nie znałem Ricky Dangerous, ale poszukałem i jest nawet online :D

http://grywamy.pl/gry/przygodowe/7/Ricky_Dangerous/526/

Adam T. pisze...

o dzięki łukasz za link do ricka!

Rafal pisze...

a ja mialem i C64 i Pegasusa... ach te czasy.. :)

Anonimowy pisze...

jaki jest rss tego podcastu? Nigdzie nie mogę znaleźć!

-Vergil

Robert pisze...

A dziękuję Wam serdecznie za pozdrowienia. Aż chciałbym pochwalić się tym swojej lepszej połowie, ale pewnie scenariusz wyglądałby mniej więcej tak: "-kochanie! Dziś zostałem pozdrowiony w radiu... -w jakim radiu? -w Retro Radiu! -no tak, masz się czym pochwalić. W radiu staruchów? Fiu fiu!" Tak więc nie będę się chwalił a jedynie odwdzięczę się pozdrowieniami dla współ-wyspiarzy: Darz bór dobrzy ludzie! :) Co do tematu audycji, przypomnieliście mi najlepszy fliper w Bydgoszczy (skąd pochodzę): GORGAR http://colina.olx.cl/gorgar-en-exelente-estado-restaurado-al-100-iid-1692327 Sam nawet wykonałem sobie własnego flipera z drewna, gumek, gwoździ itp - to była mania co? ;) Innym razem pamiętam jak jakimś niesamowitym cudem udało się nam z kumplem pożyczyć "Spektrumka" w zastaw za motorynkę i tego dnia wpisaliśmy kod gierki polegającej na strzelaniu "kropką" do przesuwających się na górze ekranu celów (kreski lub coś równie prostego). A że tego dnia mieliśmy szkołę (podstawówka) na popołudnie, to kilka godzin wpisywania kodu z Bajtka nas nie zrażało :) A jak już w przypływie geniuszu podłączyłem prowizorycznie kabelkami "kaseciaka" wciskając przycisk nagrywania i pauzę (taki sposób na wzmacniacz, jakby ktoś nie wiedział), to stwierdziliśmy, że idziemy na "blały", czyli dzień wagarów... eeeh to były czasy! Dużo by opowiadać. Bye for now - Robert

Adam T. pisze...

Vergil... no sami nie wiemy gdzie można go znaleźć...na stronie podcast.pl przy retroradio jest link do rss-a to chyba o to chodzi...? W temacie RSS-ów jesteśmy zieloni... ale np. w programie polcaster wszystko działa, tzn widzi nasz podcast...Pozdr!

Robert - cha! Przypomniałeś mi Bajtka i to żmudne wklepywanie linijek kodu do komputera. Jak mogłem o tym zapomnieć! Pamiętam, że strasznie się wkurzałem, że tak mało stron poświęconych jest tam dla komputera c64. A co do flipperów... ale z ciebie maniak. Zrobić go z drewna, gumek i gwoździ to dopiero wyczyn. No i rozwaliłeś mnie tą motorynką pod zastaw;-) Pamietam kiedyś jak mój znajomy zamienł dużego fiata na odtwarzacz video (otwierany jeszcze od góry, tzn odtwarzacz) już tak na zawsze.Pozdr!

cyfer pisze...

Już miałem pod ostatnim odcinkiem zrobić awanturę, że nic nowego nie publikujecie a tu okazało się, że to mój czytnik RSS jakoś nie zauważył zmian. Już sobie sciągam :-)

Robert pisze...

Aaaa, to fakt. RSS zaspał i w moim odtwarzaczu.

Anonimowy pisze...

Panowie, fajny odcinek i nieco przypomnialem sobie z wlasnego dziecinstwa :) Dwie uwagi:

-robcie jakas normalizacje dzwieku, bo na prawym kanale byl straszny clipping. W tym tygodniu zainwestowalem w dosc drogie IEMy i juz myslalem, ze cos z nimi nie tak, a sie okazalo, ze bydleta czule sa po prostu.

-na Swarozyca, Mario byl przeca flagowa postacia systemu NES,a pozniej SNES! Gdzie tu Sega?? Chyba wam sie z jezykiem o imieniu Sonic pokickalo ;)

peixe

Przemion pisze...

Kapitalny odcinek, co prawda kojarze tylko jakieś 35% procent gier o których mówiliście (a może troszke więcej).
Pegasusa też nie miałem, ale moi koledzy tak. Potem Atari 65XE, Amiga, i takie tam...

Rewelacyjny odcinek...

Jacek Brzezowski pisze...

Praktycznie wszystko o czym mówicie jest mi bliskie sercu w tym odcinku :] Szkoda, że nie wspomnieliście o Dark Seed i Alone in the Dark,ale to właściwie już późniejsze dzieje.

Gods rządzi ;]

to dla smaczka:
http://pl.youtube.com/watch?v=mN2aNCvgcPU&feature=related

Sebeq pisze...

Bardzo dobry odcinek! A Mario w wersji 3d to tylko konsola Nintendo 64 :) Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Nie dosłuchałem się info o "Piłkarzykach". Czarnobiały telewizor i dwie kreski. Pomiędzy nimi odbijająca się piłeczka. Pady z kółkiem. Sterowało się kreską w gorę i w dół kręcąc kółkiem. Rozgrywka była chyba do 6:6. Żeby doładować grę trzeba było iść do obsługi i poprosić o nową rozgrywkę.