wtorek, 21 października 2008

Odcinek 11 - Godzilla... i nie tylko




Tym razem o baaaardzo starych filmach z udziałem niezapomnianych potworów z dzieciństwa. A w "Czas na Kwas" o : długo wyczekiwanej grze, przepisie na " smak donalda", kilku książkach i filmach. Zapraszamy!

POSŁUCHAJ!

Godzilla vs Mechagodzilla
Superpotwór czyli Gamera

11 komentarzy:

Tomek pisze...

Ja pamietam jak ogladalem japonska Godzille (a moze to byla mechagodzilla?) w wiejskim objazdowym kinie z terkoczacym projektorem za plecami...

Adam T. (Retro Radio) pisze...

wow! no to tylko pozazdrościć!!! Objazdowe kino, terkoczący projektor... godzilla - scenka jak z filmów Kondratiuka!;-)

Anonimowy pisze...

Panowie.Pozdrowienia z Brooklynu:

Pierwszy raz poszedłem bez rodzicow do kina w wieku 7 lat z kolega o rok starszym. Była to Gamera super potwór. Do dzisiaj pamiętam o czym był film. Siedzialem w pierwszym rzędzie i nigdy już potem tego błędu nie popełniłem. Pierwszy raz- tego się nie zapomina.!!!!

Góral

RoFox pisze...

Dzięki za pozdrowienia - z wzajemnością. Zmykam na kilka dni i mam nadzieję, że po powrocie, jak wejdę na stronę (bo RSS niestety, także i mnie nie powiadamia na czas), to będę widział czyściutki, śliczniutki świeży epizodzik do zassania. Niech czas będzie z Wami - parafrazując znany zwrot z innego klasyka kinematografii. Czas, bo skoro pomysłów nie brak - do następnego :)

Kuba pisze...

Odcinek, jak zwykle rewelka. Uśmiałem się ;)

Filip_Nie Tylko Dla Orlow pisze...

Włodek Majerczak, z mojej podstawowki w Poznaniu wiedział wszystko na temat Godzilluw, gamerow i tych takich... tia, to bylo 30 lat temu.
Ale ja k*&*^ wciąź pamietam te klimaty...!!! Gmowe godzille przywozone przez mame z Berlina, zajomych z londynu...musz eposzukac, pewnie gdzies moze jeszcze znajde ;-)

Chlopaki, miod na moje stare uszy, co odcinek, to 'bull's eye" - moja mlodosc dzieki wam wciaz istnieje!!!

Super!!!

Filip_Nie Tylko Dla Orlow pisze...

aaa...zapomnialem napisac, ze godzille, kinkongi zawsze ogladalem, nadrabialem zaleglosci w kinie FALA, w Dziwnowie, zawsze na letnie wakacje... Echhh
Bilet kosztowal piec zyli, pamietacie takie wielkie 5 złotych chyba z rybakiem... potem zrobili takie mniejsze...zlotawe
(moze dobry temat, o polskich pieniadzorach z lat 70-80?)

Aaa misia kolabora tez tam ogladalem, jak zalecal sie do wielorybicy żermeny ;-))

pozdrowka

Adam T pisze...

Filip 5 złoty z rybakiem pamietam doskonale... wielkie było to fakt...;-)

Anonimowy pisze...

Link do filmiku na Youtube: 10 Top Giant Movie Monsters. Mozna zobaczyc np. Gamere na trampolinie lu robiaca fikolki na rurce

http://www.youtube.com/watch?v=CTVvok4S_9E


pozdro
SluchaczKA

Anonimowy pisze...

Zostaw Wiadomosc! slucham, slucham! fajna audycja. super reportaze maja tez w dwojce chyba, no i ksiazki tez czytaja i fajne sluchowiska w zakladce teatr :)

SluchaczKA

Anonimowy pisze...

Dzięki Chłopaki. Słucham wszystkich odcinków w 2011 :)

Dzięki temu odcinkowi przypomniałem sobie dialog z podwórka mojego.

"A żebyś Ty widział - Godzilla konta Hedora. Ta Hedora to wiesz, ze śmieci i z błota się urodziła. Ona jest straszna ! No ale Godzilla wygrała. No, wiadomo."

Nie wiem skąd ten Kumpel o Hedorze wiedział. Nie sądze żeby to było w naszych kinach. A przecież to jeszcze czasy przedVHS. Obejrzałem dziś na youtube po raz pierwszy w życiu jak wyglądała Hedora. Polecam. Rzeczywiście jest STRAAAASZNA ! ;)