środa, 7 stycznia 2009

Odcinek 14 - Porwany za młodu...



... czyli muzyka z filmów i seriali (niekoniecznie dobrych;-) która na stałe zapisała się w naszej pamięci. W "Czas na kwas" trochę o książkach, Wrocławiu, ankiecie i diecie. Zapraszamy do słuchania!

POSŁUCHAJ!

Post Scriptum

Robert oraz Papa z podcastów "Próba Mikrofonu" i "Papa Cafe" zamieścili Post Scriptum do naszego odcinka "Porwany za Młodu"!... czyli kolejna porcja ścieżek dźwiękowych z filmów seriali, oraz wieczorynek z okresu PRL!. Gorąco polecamy!

Próba mikrofonu
Papa Cafe

17 komentarzy:

Robert pisze...

Hej! No Chłopy!!!
Nie poznaję kolegów, że tak powiem cytatem z Seksmisji.
Czegoście się najedli/napili, że częstotliwość nadawania Retro Radia wzrosła?
Tak trzymać! Ponownie zostawiam komentarz jeszcze przed odsłuchaniem odcinka a jak już wysłucham sobie tych znanych serialowych melodyjek, to jeszcze parę słów zostawię :)

Papa pisze...

Środowy wysyp podcastowy widzę ;) Nowy Rok obficie się zaczyna - co się chwali i ucieka się słuchać w trybie losowym, żeby nie mieć problemów z tym od kogo słuchanie rozpocząć :)
Pozdrowienia. Miłej środy życzę.

Robert pisze...

Super temat!!!
Świetnie się słuchało.
Odżyły wspomnienia do tego stopnia, że dorobię nieoficjalną część drugą z muzyką filmową, która przyszła mi do głowy podczas słuchania waszego odcinka.
Będzie miło jak wstawicie gościnnie jako audio Post Scriptum do odcinka czternastego...

Zupełnie zapomniałem o melodii tytułowej: "Porwany za młodu" a jest w co się wsłuchać.

Co do dietki, to polecam odsłuchanie archiwalnego odcinka Podgłośni prowadzonej przez Górala. Jest tam mowa o oczyszczaniu organizmu, ale niejako efektem ubocznym jest zbicie niechcianych kilogramów...

Papa pisze...

Kurcze Bracia Retro, wydaje mi się , że brzmi fajnie ;) Mam nadzieję, że nie kręcicie wąsem z niezadowolenia.

Piersi Aurelli - tak usłyszałem. Też bym pamiętał motyw muzyczny od piersi, ale kurcze o jakim kręceniu oni mówią :) a tu zonk, pierścień Aurelli. Przesłyszałem się mam nadzieję, bo jakbym głuchy się robił i nie dosłyszał to byłby dramat dla słuchacza podcastów.

Przyznaje się, że początkowe kawałki nic wiele mi nie mówiły. Dopiero soundtrack z czeskiego serialu o dziadkach jakiś znajomy, musiałem się na to nadziać w moich czeskich poszukiwaniach ciekawej muzyki. Sąsiadów zna chyba każdy, teraz na bank można zobaczyć ich na tematycznym kanale DOMO.

A później już pojechaliście tak, że od razu mi się morda uśmiechnęła. Bo jak same telewizyjne produkcje mogą dla mnie iść w kąt, tak motyw z Wołodyjowskiego czy z czarnych chmur - gitara!
Kolejny miód na moje uszy - to motyw z Prawa Pięści. Skojarzyć z filmem może bym nie skojarzył, ale znam zarówno to wykonanie, jak i świeże wykonanie Nosowskiej, z płyty o której nie tak dawno wspominałem u siebie. (jeśli mielibyście chęć to chętnie podeślę).

Tolka Banana znać trzeba :) od razu jak usiadłem do komputera to poszukałem do posłuchania także motywy ze wstępu do serialu Podróż za jeden uśmiech, też z Heniem Gołębiewskim.

I tak sobie myślę: zapomnieliście o zmiennikach! Motyw ze zmienników panowie :)

To tyle do głównego wątku - a co do reszty to również się cieszę z takiej podcasterskiej integracji. Oby trwał taki stan rzeczy i było jak najwięcej rzeczy, które łączą - a żadnych które dzielą to kameralne społeczeństwo ludzi znęcających się w wolnych chwilach nad mikrofonem. I martwię się, kto będzie współprowadzącym jak Arek zeschnie i padnie na tej diecie. Wyślemy chyba paluszki z Polski, co by ratować dobro RRadia. Sylwester w wydaniu Wąs Party mnie powalił, świetny pomysł! Na koniec dodam, że Papa Cafe nie jest z Rzeszowaaaaaa :) Muszę chyba co jakiś czas przypominać o tym :) Zdemaskować, gdzie znajduje się zabita dechami.

I jeszcse: sopel lodu rządzi, kto śledzi kanałami to wie o co chodzi.
I żeby nie rozpisać się jeszcze bardziej - czekam na kolejne RR takie dłuuuuugaśne jak to :)

RetroRadio pisze...

Dzięki Panowie! ( Kochamy długie komentarze;-). Zdajemy sobie sprawę, że nie wyczerpaliśmy tematu bo ... się nie da. My zrobiliśmy listę dosłownie na pięć minut przed nagrywaniem. Zapomnieliśmy o wielu, wielu ciekawych tematach muzycznych z filmów (np Sandokan, Michał Strogow) ale tak to jest jak się ustala na pięć minut przed nagraniem o czym będziemy gadać. Nie chcieliśmy też puszczać takich hitów jak "Stawka większa niż życie" "Czterej Pancerni" czy "Gwiezdne Wojny" bo każdy to zna tak więc nie ma co przypominać... Być może wkrótce temat pociągniemy dalej. Robert bardzo ciekawi jesteśmy Twoich muzycznych niezapomnianych klimatów więc czekamy na nagranie. Papa - Muszę tę Nosowską zdobyć (płytę znaczy się ) bo dawno jej nie słyszałem. I jeszcze ... jesli nie z Rzeszowa to skąd?... jakoś nam to umknęło.... Dzieki!!!

Maciejos pisze...

Normalnie się wzruszyłem przy dzisiejszym odcinku...
Rewelacja!

Robert pisze...

Papa - czekamy na dobranocki!!!

Papa pisze...

Ha ha się Robert uparł na te Dobranocki! :) A ja jakoś nie darzę sentymentem tych motywów.

Anonimowy pisze...

Czy wiedzieliscie chlopaki, ze muzyke do Bialego delfina Um skomponowal... Vladimir Cosma?
Ten to byl plodny!
Zbyszek

Adam RR pisze...

Zbyszek... rzeczywiście (aż musiałem sprawdzić;-)

Zbych pisze...

Chlopaki macie jakis @?
Mam tyle do napisania i podzielenia sie z Wami.
Mam dzisiaj urodziny (36te) wiec wszystko o czy mowicie jakos mnie dotyczy: filmy, muzyka, zbieractwo (niebieskie Donaldy byly), puszki i pudelka po fajkach, albumy z naklejkami (chyba jeszcze gdzies je mam), kreskowki, oranzada w torebkach, brzyka moda lat 80tych (ubieralem sie tak ze do tej pory mi wstyd). Mnostwo tego a ja jestem sentymentalny.
Siadajcie do mikrofonow i czekamy na kolejne wspomnienia. Zbych

RETRORADIO pisze...

Zbych, e-mail jest na stronie głownej zaraz pod banerkiem z ankietą.
Wiekowo jesteś pośrodku nas;-) ale to są właśnie klimaty dla urodzonych w latach siedemdziesiatych (i nie tylko oczywiśćie;-) Pisz na maila! No i WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU PODWÓJNEJ OSIEMNASTKI! STO LAT!

Filip_Nie Tylko Dla Orlow pisze...

Zoltar!!! tak, Chlopaki, pamietam wszystko o czym mowicie!!!

Ale po koleji...

Do Arabeli pan Tau by sie nadawal, nie wiem czy pamietacie pana w meloniku o milym wyrazie twarzy!!! Wogole czeskie filmy byly swietne, conajmniej jeszcze z 5 innych pamietam...
Sanitka, i jeszcze inne...echhh

I ten Hiszpanski tez pamietam... i staruszka co w lodzi cos ciagle grzebal...
Pat i Mat, delfin Um... to klasyka!!!
Nemocnica na kraju mesta - doktor ta blondyna wysoka, byla HOT!!!! I pielegniarka ta ciemna tez, w ktorej sie ten co Hondom jezdzil, sie bujal!!!
Doktor Sova rulez!!!

Piosenke Fettinga tez pamietam, echhh

to tyle... do 36 minuty

Przemion pisze...

Zafundowaliście mi po raz kolejny niesamowitą porcje zabawy i wspomnień.

Po pierwsze pewnie wiecie , że i Papa cafe i Podcast Indywidualny nagrały odcinki w nawiązaniu do waszego, więc jakoś tak mimowolnie powstały 3 odcinki róznych podcastów traktujące o tym samym, a wszytsko zapoczątkowane przez was panowie, i chwała wam za to.
Słuchanie tego razem ma niesamowity klimat.

Z waszego podcastu pamiętam wszystkie motywy muzyczne, ale takie perełki jak to, że pszczólka Maja to anime mnie zaskakują (sprawdzcie wymienione powyżej odcinki podciastów).

Cóż mogę powiezieć, prosimy więcej, uzależniamy się od was, i tak trzymać.

Przemion pisze...

Tfu, a ja gupi, pomieliło mi się. Nawiązaniem do tego odcinka "Retro Radio" są odcinki podcastu "Papa Cafe" (odcinek #13) oraz podcast "Próba Mikrofonu" (odcinek #7).

Pozdrawiam
Przemion

Anonimowy pisze...

Hejka;

W tym odcinku brakowało mi tylko boskiej muzyki do sredniego serialu RONIA, CÓRKA ZBÓJNIKA. Jak znajdziecie to na pewno wam sie przypomni panowie, a jak nie przypomni - to i tak bedziecie pod wrazeniem. Teraz Ronia jest znowu w TV
Moze puscice to na koniec nastepnego podcastu?
Wasyl

karpii pisze...

Kurna Panowie!!! Odkryłem waszego podcasta w zeszłym tygodniu i teraz od kilku dni żyję z Waszymi przemyśleniami i wspomnieniami. Co wysłucham odcinek to mnie nosi, kurcze we wszystko trafiacie od zabawek po czasy punk rocka. To nasze życie było tak podobne,choć to pewnie wina biedy czasów PRL która powodowała że wszyscy żyliśmy podobnie. Dzięki za wiele mocnych wzruszeń.
Aha i nie wykluczone, że udało się nam osobiście skrzyżować flaszki z jabolami. niestety nie pamiętam gdzie, ale pamiętam, że na jakiejś imprezie (jarocin 93-94, festiwal w węgorzewie? jakieś koncerty w Olsztynie?) piliśmy z ekipą z Grudziądza.
Pozdrawiam Panowie, robicie rewelacyjną robotę!