sobota, 25 września 2010

Odcinek 24 - Gumowy goryl


...czyli wracamy do zabawek ( nie tylko gumowych;-) z czasów naszego dzieciństwa. W czasie na kwas komunikat!

POSŁUCHAJ!

26 komentarzy:

Pawel AA pisze...

Oczom wlasnym nie wierze!!! Czekalem pelen wiary i nadziei i oplacilo sie.
Pierwszy koments i nikt mi nie podskoczy. Bo pewnie o tej porze niewiele osob sciaga podkasty. A co do tresci... no nie, taki zboczony to znowu nie jestem!
Ale jak poslucham to moze sie wypowiem. Mam tylko nadzieje ze odcinek nie jest dla doroslych (gumowe lalki i inne zabawki)

SkwaRRR pisze...

To jest jakaś kpina!
Blisko 4 miesiące niczego nie nagraliście a my teraz mamy się zadowolić trzydziesto-kilku minutowym ochłapem?
Kaaaaaman... Bez jaj! ;)

4BRAIN pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Retro Radio pisze...

Ocho... Czyżby autocenzura któregoś ze słuchaczy?
Skwarrr... Kryzys jest, dlatego taki odcinek:-)

Bemoll pisze...

...uuuuaaaaa RR :-) A pamiętacie Panowie żołnierzyki miniaturki. Miałem tego ze 3 wory. Albo podróbki made in PRL resoraków z plastiku ...miałem czerwonego jeepa eh czasy. Ale i tak nie przebije wspomnianych kondomów z piszczałką.

ps: piłka na gumce z pazłotka po czekoladzie

Wiola pisze...

Pamiętam te wszystkie zabawki. Lalkę chodzącą też miałam i jak by nie było chodziła (trzeba było tylko zastosować odpowiednią technikę trzymania i popychania lalki, by chodziła). Rzutnik do slajdów Ania mam jeszcze do tej pory i kilka klisz - o ile pamiętam, to same bajki. Oj, chyba jak będę w domu, to odgrzebie go i pooglądam stare bajki :-)

Dźwiękoszczelny Żuku pisze...

Z gumowych zabawek to miałem swego czasu czarnego gremlina :-)

Pshemko pisze...

Proszę państwa - święto! Nowe RR. Super!

Zabawek miałem sporo, ale nie pamiętam ich zbyt wielu, bo miały one u mnie krótki żywot. Od razu musiałem sprawdzić jak to działa i co jest w środku. No i się psuły ;)

Papa pisze...

Miałem dłuuuugaśnego gumowego krokodyla jako brzdąc, a jako totalny szkrab miałem diabła z wysuwanym jęzorem. Oto dowód fotograficzny: http://republika.pl/blog_qs_155733/200832/tr/papcio.jpg :D

Projektor mieliśmy dopóki go nie trafiło :(

Znajomych macie nieziemskich :D
Z tych śliwek by niezłą nalewkę można zrobić. Jedna śliwka i po sprawie :)

4 miesiące montować 30min podkast! Wstydźcie się :)
Czekam dalej! Na odcinek! Świeży siakiś, z njusami z Adamowego tacierzyńskiego!!

Arek RR pisze...

Papa- ale byłeś pięknym bobaskiem :))))) Super słodka fota

Grabek pisze...

Czekałem, czekałem, przesluchalem cale archiwum i juz mialem odpuscic ale udalo sie, jest. Sciagam, wierze ze nie bedziemy musieli tak dlugo czekac na nastepny odcinek.

Pozdrawiam

Pawel AA pisze...

Czy nie byl to epidiaskop "Ania"?
http://www.pora.pl/event/bajki-z-rzutnika-w-cafe-bajarka
Ale to byl pelen wypas. Ja mialem maszyne z innej epoki jakby zeliwny odlew
http://archiwumallegro.pl/rzutnik_do_bajek_bajka_lata_50_te_stan_ideal-612281282.html
A auta na kabel to byl standard. Najpierw jezdzilem Fiatem 132 calkowicie z metalu. Piekielnie szybki polykal caly zapas baterii R20. Nastepnie dorobilem sie plastikowego Wartburga "Polizei" z pelnym oswietleniem. O pojazdach zdalnie sterowanych snilem przegladajac zachodnie katalogi.
Z rzeczy malych byla jeszcze "Mala Drukarenka" (pewnie z mysla o narybku dla Solidarnosci)
Malego Konstruktora mialem i TO BYL TOP!
Zabawki dla inteligentnych dostawal moj brat (Maly Chemik, Elektronik...)
Kiedy mysle dzis o badziewnym plastikowym telewizorku z kiosku Ruchu rozumiem jak kiedys cieszyly sie dzieci z wystruganego z kawalka drewna konika...

ujemny pisze...

Panowie a jaki jest adres tej strony gdzie są owe bajki zeskanowane?
Chętnie sobie je przypomne.

Anonimowy pisze...

Mnie się nigdy nie udało opanować techniki chodzenia chodzącej lalki... ale za to miałam duży wóz strażacki z wysuwaną drabiną i nawet doczekałam się Porsche Carrera z otweranymi drzwiami, maską i bagażnikiem i uchylnymi siedzeniami :D HA! Do tej pory to mój naaaaaaaajulubieńszy samochód, zupełnie nie mam pojęcia czemu jeszcze nie posiadam takowego w wersji dla dorosłych...

ayka

Piotr S. pisze...

Urwało od RSSa? :O

minuteman pisze...

Ej chłopaki, kiedy następny odcinek?

PEPE pisze...

Najbardziej śmierdział pająk i diabeł z odpustu! Bleee do dziś pamiętam ten paskudny zapach.

Papa pisze...

Bez jaj!!! Ile można! Panowie!

Marcin pisze...

Przesłuchałem wszystko i czekam na ciąg dalszy!

Anonimowy pisze...

RSS nie działa. Panowie zróbcie coś.

Kontakt pisze...

Nowy RSS juz jest. Mamy nadzieję że działa;-)

Pietrucha pisze...

Przesłuchałem wszystkie odcinki. Świetna robota :) Czekam na następne.

Anonimowy pisze...

Do boju do boju do boju Retro Radio
:)
Czekamy kolejne odcinki.

Wincenty Pstrowski pisze...

umarł król... nie zyje... no własnie... kto?

janek4dh pisze...

Jak można...

Anonimowy pisze...

podcasty mieliście bardzo ciekawe, nagrajcie coś jeszcze. pzdr